Twój Anioł


  

Dzisiejszej nocy Anioł przysiadł na brzegu mego łóżka
Wyciągnął do mnie dłoń i gładził mnie po włosach
Z anielskich skrzydeł była dziś moja poduszka
Mogłabym stanąć przed nim tak naga i bosa.

Jako dziecko odmawiałam tylko jedną modlitwę „Aniele stróżu mój , Ty zawsze przy mnie stój , strzeż duszy , ciała mego ….”  ale o tym zaprowadzeniu do żywota wiecznego sobie darowałam skupiając się na żywocie doczesnym . Jestem już dużą dziewczynką i metafizyka interesuje mnie jako zjawisko , które nie podlega racjonalnemu wyjaśnieniu a logika szuka owych wyjaśnień , co i tak przecież jest bez sensu, bo to jakby dotykać niematerialnego. Choć to niemożliwe trudno zaprzeczyć istnieniu.  Doświadczam dotyku Anioła gdy doświadczam uczucia braku swojej cielesności, gdy pozbywam się udręki , gdy lewituję umysłem w beztrosce ,gdy wzruszam się ,  gdy nie przyjmuję  możliwości istnienia zła, gdy wiem , że łączysz się ze mną telepatycznie , gdy czuję to co jest w Tobie na tyle , że gdybym była złym człowiekiem , mogłabym Cię zranić. Ale doświadczam przenikliwości Anioła bo Anioł jest we mnie. Osiągam stan kiedy sama staję się Aniołem czuwającym nad Twym snem i dbającym o to byś miał piękniejsze niż zwykle przebudzenie. Czy pozwolisz się dotknąć Aniołowi by pogładził Twoje włosy? Twoje oczy skierowane przez Anioła wyłowią rzecz piękną , Twoje uszy usłyszą najcieplejsze nuty i poczujesz się wybrańcem , zachłyśniesz się doznaniami i wtedy i Tobie wyrosną skrzydła.  A potem Cię obudzę zapachem kawy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz