Chmury


  

Poluję na chmury łapiąc ich uśmiechy
 Lub groźne pomruki w kieszeni chowam
Wiatr sprzymierzeńcem spojrzenie jest grzechem
Temu daję wyraz opowiadając to Wam
  

Pod cumulusem stoję w swej beztrosce cichej
 Odgarniam włosy targane przez wiatr
 Z zachwytu spektaklu niebiańskości nie lichej
Rozświetlanej słońcem i cieniem chmurnych szat.

  

Kocham chmur niepowtarzalne widoki
 Córy niebios , wnuczki dawnych wróżek
Nad horyzontem odległym szerokim
 Idą spać razem z gwiazdami do łóżek .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz