Zamyślenie


Jak wysoko trzeba się wspiąć by uzyskać perspektywę małości wszystkiego co poniżej ?


  

A później móc poczuć się samemu ziarenkiem piasku w klepsydrze czasu i przestrzeni. By jeszcze po chwili pomyśleć , że może ktoś patrzący  z jeszcze wyższej perspektywy widzi nas jeszcze mniejszym lub wcale nie dostrzega. Znaczymy wiele kręcąc się wokół własnego ego i bytu naszych bliskich ale już oddalona perspektywa może uszczuplić lub pozbawić nas znaczenia. Zapytany Aborygen kim dla niego jesteś może powiedzieć – nikim a i on może być nikim dla Ciebie. Kiedy znów bezsensownie giną ludzie może gdzieś na końcu świata , kim dla Ciebie są ? Niusem w wieczornych wiadomościach , o ile jeszcze masz siłę i chęci je oglądać. A Ty szybujesz w idealności błękitu wokół swych prywatnych małych szczęść i często nie pozwalasz by coś to zakłóciło.



 

A potem osiądziesz i bezpiecznie popatrzysz na zieleń jak na coś co możesz nawet nazwać swoim miejscem na Ziemi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz