Brakło

Brakło zwykłego „przepraszam” w tym postępującym w czasie szczęściu gdy ktoś na uboczu zaczął rozliczać swój czas ze światem.  W tym zapatrzeniu, radości przestało się liczyć ciche cierpienie drugiego człowieka, który nagle przestał coś znaczyć.  Brakło zwykłego „dziękuję”  w tym postrzeganiu przyjemności , kiedy to kęs znaczy więcej niż okruch.  Kiedy proste linie tuż obok nabierają jakiegoś pofałdowania w wymiarze ich ciasnej przestrzeni.  Miłym jedynie gestem usprawiedliwienia bardziej przed sobą niż za krzywdy wyrządzone dotykało się własnej w przekonaniu czystości.  Bo przecież wystarczy zasłużyć w swoich szczególnie oczach na miano bycia niezłym przedstawicielem poszukiwaczy szczęścia.  Szkoda tylko, że jakaś „mucha”natrętna jeszcze rusza odnóżami zamiast snem zimowo-wiecznym dokonać swego żywota. Jakiż to uszczerbek na sumieniu, że się jej tych nóg nie powyrywało w komplecie.  Tylko się jej połamało by mogła bez większego ruchu,  raczej w spazmach ostatnich móc obserwować kwitnące obok szczęście.  Nikt jej nawet nie zapytał czy oczu też nie wolałaby mieć wydartych bo widocznie nikt do tego tak wielkiej wagi przywiązać nie raczył zbyt zajęty tym swoim  budowaniem zaspokojeń. Cel został osiągnięty i wszystko inne przecież nie ma znaczenia. Kto by się oglądać czy rozglądać zamierzał kiedy przed, na wprost galopem zmierza do światła ze swojej od lat trwającej ciemności.  Patrzeć na agonię ofiar wszak psuje moc najlepszych doznań tych co gdzieś skrawki sumienia w kieszeniach dziurawych upychają.  A niechby kto próbował podnieść głowę to zaraz zaciśniętą pięścią pokaże się mu gdzie jego miejsce w tych dokładnie wyznaczonym szeregu. Ostatecznie chwila łaski w imię przekonania dobrego o sobie jakoś wykrzesać można. Tak pro forma by nie było, że się do cna jest całkiem pod skórą złym.  Niech świat widzi a tym bardziej nich widzi się samemu tę rękę co to niby leżącego podnieść by chciała.Może nikt nie zauważy , że w pięść zaciśnięta poza samym leżącym i o to chodzi w tej bajce. Jednego tylko zabraknąć musi i nie da się tego udowodnić , pokazać , zaprzeczyć  ….. zabrakło zwykłej ludzkiej przyzwoitości.  Z braku obowiązku bycia uczciwym.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz