Nie lubie jabłek

Byłam najmłodszym dzieckiem w rodzinie wśród kuzynostwa i rodzeństwa , zresztą jestem do dziś choć już tak bardzo dawno przestałam być dzieckiem . Bycie najmłodszym powoduje że cały świat bliskich osób patrzy na człowieka z góry wyrażając jakby swoje pobłażanie . Chociaż mijają lata i nabiera się szacunku to pewne normy zachowań się nie zmieniają . Ale z drugiej strony otaczanie się starszymi osobami podciąga intelektualnie i tą możliwość należy wykorzystać umiejętnie . Jakoś wciąż tkwi we mnie syndrom gówniary i poza rodziną dobieram sobie zazwyczaj starszych znajomych , przyjaciół i rozmówców choć może nie zawsze traktują mnie poważnie . Nie , już traktują ale kiedyś było inaczej . Miałam może 4 lata . Wychowywałam się u cioci , która sama miała pięcioro swoich dzieci . Ciocia i wujek byli zapracowani wiec opieką nade mną zawsze obarczany był ktoś z tego rodzeństwa , co zupełnie żadnego z nich nie cieszyło , bo taka smarkula to balast kiedy ma się te naście lat i mnóstwo niezwykle ważnych spraw na głowie .Mieszkaliśmy na poniemieckiej wsi ale jako to wieś , która ma rynek ( obecnie mieszkam w 200 tys mieście bez rynku ) , dom kultury , kino , a nawet na skraju wsi osiedle bloków mieszkalnych . W tamtych czasach , to chyba była jakaś moda bo nie wydaje mi się aby potrzeba , chodziło się do parafialnego sadu na jabłka . Czy dlatego do dziś nie przepadam za smakiem jabłek , tego nie pamiętam . Oczywiście moje kuzynostwo miało największą zabawę gdy stróż gonił tą zgraję dzieciaków a im zawsze udawało się uciec . Zawsze jeśli byli beze mnie . Trudno mi samej w to uwierzyć że pamięć retrospekcyjna zanotowała taki obraz ale po prostu pamiętam smak ziemi , która wypełniała mi usta , kiedy jeden z kuzynów rzucił mnie w trawę i przygniótł do ziemi, żebym nie wydała z siebie najmniejszego nawet pisku . Rzecz miała miejsce oczywiście w tym sadzie, w czasie gdy należało nogi brać za pas i uciekać, a ja jako balast opóźniałam ucieczkę. Jest to dla mnie jedyne wytłumaczenie dlaczego aby zjeść jabłko muszę się do tego zmuszać przekonując że zdrowe , pożywne a jak mało ma kalorii .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz